Historia najdłuższych serii w Formule 1

Historia najdłuższych serii w Formule 1

Jeśli jakaś sytuacja powtarza się cyklicznie, można domniemywać, iż nie jest to zwykły przypadek. Udowodniły to już niejednokrotnie osoby związane ze światem Formuły 1. Mowa tu nie tylko o samych kierowcach, ale również konstruktorach, dzięki którym z roku na rok bolidy radzą sobie na rozmaitych trasach coraz lepiej. W artykule wymieniono najdłuższe i zdecydowanie najciekawsze pasma sukcesów, jakie odnotowano w zawodach F1.

Najwięcej mistrzostw świata z rzędu

Największą liczbą tytułów mistrzowskich z rzędu może się poszczycić Michael Schumacher. Zawodnik zaliczył niebywałą serię pięciu kolejnych zwycięstw, jeżdżąc dla Ferrari w latach 2000-2004.

Wspomniany okres uznawany był nie tylko za erę Niemca, ale też samej Scuderii. Jednocześnie w tamtym czasie można było odnotować spadek zainteresowania F1 wśród kibiców. Większość z nich z góry zakładała, że skoro w rywalizacji uczestniczy topowy kierowca wyposażony w najlepszy bolid, na końcu każdego wyścigu i tak przyjdzie im usłyszeć hymn niemiecki i włoski.

Najwięcej mistrzostw świata konstruktorów z rzędu

W świecie konstruktorów pojazdów do Formuły 1 w kategorii największej liczby zdobytych z rzędu mistrzostw króluje Mercedes.

Początkowo wszyscy wierzyli, że nikt nie zdoła pobić Ferrari i ich serii sześciu zwycięstw. Okazało się jednak, że drugą dekadę XXI wieku całkowicie zdominowała niemiecka grupa. Stworzony przez nich bolid zapewnił im 8 tytułów przyznawanych konstruktorom. Swoją zwycięską passę odnotowali oni w latach 2014-2021.

Najwięcej zwycięstw z rzędu

Rekord zwycięstw w kolejnych Grand Prix padł jeszcze w tym sezonie. Od teraz osiągnięciem tym może poszczycić się Max Verstappen startujący w barwach Red Bulla. Wygrywając dziesięć wyścigów jeden po drugim, przebił on wynik Sebastiana Vettela z 2013 roku wynoszący 9 następujących po sobie zwycięstw. Warto przy tym odnotować, że obydwaj mężczyźni w trakcie bicia rekordów startowali z ramienia zespołu Red Bull Racing.

Najwięcej pole position z rzędu

Najwięcej pole position z rzędu udało się wywalczyć Ayrtonowi Sennie. Legendarny Brazylijczyk był specjalistą od osiągania najszybszego czasu w kwalifikacjach, a co za tym idzie – zdobywania pierwszego pola startowego. W karierze osiągnął to aż 65 razy. Ustanowił przy tym najdłuższą serię uzyskiwania pole position. Cykl sukcesów trwał od GP Hiszpanii 1988 do GP Stanów Zjednoczonych 1989 i obejmował osiem wywalczonych pozycji.

Najwięcej razy na podium z rzędu

Na podium najwięcej razy z rzędu stawał dotąd Michael Schumacher. Jego rekordowa seria przypada na okres od Grand Prix USA 2001 do Grand Prix Japonii 2002 i obejmuje 19-krotne znalezienie się w czołówce wyścigu. Na tę statystykę składa się 12 zwycięstw, 6 drugich miejsc oraz jedno trzecie. Równocześnie w całym sezonie 2002 Niemiec ani razu nie zszedł z podium, co jest jedynym takim przypadkiem w dziejach Formuły 1.

Najwięcej zgłoszeń do wyścigu z rzędu

Na sam koniec warto wspomnieć o człowieku, który zanotował najdłuższą serię zgłoszeń do kolejnych wyścigów. Mowa tu o Rubensie Barrichello. Jego udział w rywalizacji obwieszczano każdorazowo od czasu GP RPA w 1993 roku do GP Brazylii w 2011 roku (w sumie 326 razy).

Co ciekawe, kierowca nie wystartował ostatecznie w czterech zawodach F1, do których był zgłoszony. Wynikało to z różnych powodów, takich jak niezakwalifikowanie się czy awaria sprzętu.

Jeśli brać pod uwagę liczbę zgłoszeń do wyścigów z rzędu, w których zawodnik rzeczywiście wystartował, rekordzistą będzie Lewis Hamilton. Brytyjczyk takich występów ma na koncie aż 265 – liczonych od GP Australii 2007 do GP Bahrajnu 2020.

źródło: go-racing.pl

CATEGORIES

AUTHORexpedit